samebody blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 1.2005

„Moje serce
obawia się cierpień.
Powiedz mu,
że strach przed
cierpieniem
jest straszniejszy
niż samo cierpienie.
I że żadne serce
nie cierpiało nigdy,
gdy sięgało
po swoje marzenia,
bo każda chwila
poszukiwań
jest chwilą spotkania
z Bogiem
i z Wiecznością.”

Staind – …..(bezimienny)

Czy nie widzisz, że ja się, kurwa, nienawidzę

Ściany dookoła mnie zapadają się
Roztrzaskane i szare
Przypominają mi mnie samego, potrzebuję pomocy
Nie ma tu nikogo

Jestem pusty, uzależniony, Wkurwiony
I wciąż boję się tego co mi zostawiłaś
Tego bałaganu zwanego moim życiem

Czuję się bezużyteczny
Znudzony
Bezimienny

Jazda się skończyła, runąłem w dół
W nienawiść bycia
Nie mogę polegać na sobie, dla własnego zdrowia
Muszę ci odmówić

Jestem popierdolony, Zniekształcony
Dysfunkcjonalny i wyczerpany
Wszystkie moje głęboko zakorzenione obawy
Zdają się wyciągać Wszystko co we mnie najlepsze

Czuję się bezużyteczny
Znudzony
Bezimienny

Nienawidzę sposobu, w jaki mną pierdolisz
Nie możesz polegać na swoich oczach, że widzą dobrze
Wpycham te bolesne myśli do swojej głowy
Nie będziesz szczęśliwa póki się nie załamię

Czuję się bezużyteczny
Znudzony
Bezimienny

Staind – Broken

Idę samotnie
Jestem samotny
Myślę samotny
Umrę samotny
Nie myśl, że mogę co przeciwko temu zaradzić
Chyba potrzebuję kogoś, kto mógłby mnie uratować

Takie jest życie – smutne, ale prawdziwe
Zabij wszystko, co jest blisko ciebie
Spróbuj decydować czego nie robić
Wiesz, że mnie nie możesz kontrolować

Nie widzę sensu, w tym, by iść dalej niż dotychczas doszedłem
Powoli tracę kontrolę

Smutek – oto moja codzienność
A Ty nie możesz zabrać tego ode mnie
Wszystkie te pierdolone myśli w mojej głowie
To nieomal więcej niż mógłbym wziąć
Popychasz i naciskasz mnie
Będziesz to robiła póki mnie nie złamiesz

Myślisz, że mnie kontrolujesz
Ale nie masz łańcucha, by mnie zatrzymać
Jedyne, co mnie ratuje
To głosy, które mogą mnie zabić

Smutek – oto moja codzienność
A Ty nie możesz zabrać tego ode mnie
Wszystkie te pierdolone myśli w mojej głowie
To nieomal więcej niż mógłbym wziąć
Popychasz i naciskasz mnie
Będziesz to robiła póki mnie nie złamiesz

Smutek – oto moja codzienność
A Ty nie możesz zabrać tego ode mnie
Wszystkie te pierdolone myśli w mojej głowie
To nieomal więcej niż mógłbym wziąć
Popychasz i naciskasz mnie
Będziesz to robiła póki mnie nie złamiesz


  • RSS