samebody blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 12.2004

Napisze cos bo mi sie kurwa nudzi!Pierwsze o czym napisze to o tych swiatach smiesznych,kurwa swieta a na dworze +10 i zero sniegu..zajebiscie kurwa! Jak tak bedzie na sylwka to juz calkiem chujowo bedzie :| bede kurwa napierdalał po dworze w krotkim rekawku. No mam nadzieje ze tak zle nie bedzie .Ciekawe co bede robil na sylwka..pewnie sie napierdole lekko,ale nie za mocno zeby stary nie musial mnie znowu niesc do pokoju (hyhy).Dobra awiec kacze ta nierowna walke z klawiatura..
Pozdrowien nie bedzie.Myślcie ze jestescie wszyscy pozdrowieni..nie chce mi sie wymieniac..

„Obudź się i walcz ze mną, nie udawaj martwego, bo może
Kiedyś odwrócę się i odejdę, mówiąc, że kurewsko mnie rozczarowałeś
Może lepiej, żebyś umarł teraz

Dalej, udawaj martwego
Wiem, że mnie słyszysz
Dalej, udawaj martwego
Czemu nie wstaniesz by ze mną walczyć?”

A Perfect Circle – 3 libras

Rzucił ci rzecz oczywistą, a ty poleciałaś z nią na plecach,
imię w twoich wspomnieniach zagasło pośród miliona identycznych,
trudno nie czuć się troszeczkę rozczarowanym i pominiętym,
gdy patrzyłem prosto wewnątrz, by zobaczyć cię nagą, lecz i nieświadomą,
a ty mnie nie widzisz.

Ale ja rzuciłem ci rzecz oczywistą, tylko po to, by zobaczyć,
czy jest coś więcej za oczami upadłego anioła,
oczami tragedii, która się tu dzieje.
Być może oczekuję troszeczkę zbyt dużo od rannego, lecz patrzę przez to wszystko i widzę ciebie.

Więc rzuciłem ci rzecz oczywistą, by zobaczyć co pojawi się za oczami upadłego anioła,
oczami tragedii.

Oh, więc… najwyraźniej nic.
Nie widzisz mnie, w ogóle mnie nie dostrzegasz.

A Perfect Circle – The Package

Sprytnie ściągnęłaś mnie tu
Potem podstępem zwabiłaś do środka
Masz oko na to, co robię
Nie potrzebuję nowych przyjaciół
Uśmiecham się i ignoruję te banały
Póki myślisz, że słucham
Biorę tylko to, po co przyszedłem
I znikam za drzwiami

Wnoszę tylko paczki
Nie mam ochoty zostać
Czas nakarmić potwora
Nie potrzebuję nowych przyjaciół
Dobrze mi z tą tajemnicą
Wypełzam z własnej skóry
Daj mi to, po co przyszedłem
I znowu zniknę za drzwiami

Kłamię by dostać to, po co przyszedłem
Kłamię by dostać to, czego potrzebuję
Kłamię by dostać to, czego pragnę
Kłamię i uśmiecham się, bo dostać co moje

Masz oko na to, co robię
Nie potrzebuję nowych przyjaciół
Kiwam głową i obserwuję twoje usta
Jeśli chcesz, żebym udawał
Bo sprytnie ściągnęłaś mnie tu
I podstępem wciągnęłaś do środka
Wezmę to, po co przyszedłem
I znowu zniknę za drzwiami

Kłamię by dostać to, po co przyszedłem
Kłamię by dostać to, czego potrzebuję
Kłamię by dostać to, czego pragnę
Kłamię i uśmiecham się, bo dostać co moje

Daj mi to
Moje, moje, moje
Wezmę co moje
Moje, moje, moje
Wezmę co moje
Moje, moje, moje

Kłamię by dostać to, po co przyszedłem
Kłamię by dostać to, czego potrzebuję
Kłamię by dostać to, czego pragnę
Kłamię i uśmiecham się, bo dostać co moje

Daj mi to
Wezmę co moje
Moje, moje, moje
Wezmę co moje
Daj mi to

Wezmę co moje, co moje, moje…
Wezmę co moje, co moje, co moje
To moje, moje, moje…


  • RSS