samebody blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 7.2004

(POWIETRZE) – KSIĘGA LUCYFERA – OŚWIECENIE

Rzymski bóg Lucyfer był tym, który niesie światło, duszę powietrza, uosabiając oświecenie. W mitologii chrześcijańskiej stał się synonimem zła; tylko tego można było oczekiwać od religii, których samo istnienie opiera się na niejasnych definicjach i fałszywych wartościach! Nadszedł jednak czas, aby wszystko wyjaśnić. Należy przeciwdziałać obłudnemu moralizmowi i ukrytym nieścisłościom. Większość opowieści i sztuk teatralnych ukazujących oddawanie czci Diabłu, bez względu na to, jak są zabawne, musi być uznana za przestarzałe absurdy, ponieważ takimi są faktycznie. Zostało powiedziane, że „prawda uczyni człowieka wolnym”. Prawda sama w sobie jednak jeszcze nikogo nie wyzwoliła. Tylko ZWĄTPIENIE jest w stanie spowodować wyzwolenie umysłu. Bez tego cudownego elementu – zwątpienia – drzwi, przez które wydostaje się prawda, byłyby szczelnie zamknięte, nienaruszone mimo usilnych starań tysiąca Lucyferów. Jakże zrozumiałym staje się fakt, że Pismo święte nazywa władcę Piekła „ojcem kłamstw” – wspaniały przykład odwrócenia charakteru postaci. Jeżeli miałoby się uwierzyć w teologiczne oskarżenie, że Diabeł reprezentuje kłamstwo, należałoby oczywiście wnioskować, ze TO ON, A NIE BÓG USTANOWIŁ WSZYSTKIE DUCHOWE RELIGIE I NAPISAŁ WSZYSTKIE ŚWIĘTE BIBLIE! Gdy jedna wątpliwość rodzi drugą, długo pęczniejąca kłamstwem bańka grozi w końcu pęknięciem. Dla tych, którzy już zwątpili w domniemane prawdy, książka ta jest objawieniem. Wtedy powstanie Lucyfer. Nadszedł czas zwątpienia! Bańka fałszu pęka, a ów dźwięk to grzmiący krzyk świata!

KoRn – Embrace

Krew jest nudna
Sen jest nudny
Nie przestawaj uciekać
Jestem tutaj, oczekując

Życie,Cierpienie,Ból,Nienawiść
Życie,Cierpienie,Ból,Nienawiść
Życie,Cierpienie,Ból,Nienawiść
Czy zawsze będzie zadzierał ze mną?
Nie ma gdzie pójść!

Więc idę, ale chyba pełznę
Poddaję się dzisiaj
Teraz uciekam do ściany
Bo nie mogę walczyć tak jak chcę.

Musisz pójść ze mną(Nie zniosę tego miejsca)
Upadamy z tego świata(i poddam się w ten sposób)
Mamy szansę, by uciec(i nie mogę uwierzyć)
Idziemy bardzo długo(i wszystkie sprawy są rozwiązane)

Moje życie, zmartwienie, życie jest historią
Poddam się, uderzają
Zacznę, potrzebować

Życie,Cierpienie,Ból,Nienawiść
Życie,Cierpienie,Ból,Nienawiść
Życie,Cierpienie,Ból,Nienawiść
Czy zawsze będzie zadzierał ze mną?
Nie ma gdzie pójść!

Więc idę, ale chyba pełznę
Poddaję się dzisiaj
Teraz uciekam do ściany
Bo nie mogę walczyć tak jak chcę.

Musisz pójść ze mną(Nie zniosę tego miejsca)
Upadamy z tego świata(i poddam się w ten sposób)
Mamy szansę, by uciec(i nie mogę uwierzyć)
Idziemy bardzo długo(i wszystkie sprawy są rozwiązane)
(Uścisk,Uścisk)

Za czym naprawdę powinienem podążać?
Wszystko jest bez sensu
Biorę coś za nic
Patrz na mnie jak upadam

Upadam

Musisz pójść ze mną(Nie zniosę tego miejsca)
Upadamy z tego świata(i poddam się w ten sposób)
Mamy szansę, by uciec(i nie mogę uwierzyć)
Idziemy bardzo długo(i wszystkie sprawy są rozwiązane)

KoRn – Bottled Up Inside

To nie mija
Muszę to uwolnić
Czy jestem szalony?
Krzycząc, nie słyszą mnie
Czuję się ciągle zagubiony
Nigdy nie znajdę wyjścia stąd
Nie dziękuję im
Dopóki prawda nie wypłynie

Daj mi trochę odwagi
Przez pewien czas biłeś mnie
Śmiejesz się, jestem zabawny?
Wewnątrz nienawidzę
Wewnątrz nienawidzę

Zniosę to tym razem
By wypuścić, to co mam w środku
Bo załamałbym się
Czasami chciałbym, byś umarł
Pełny żalu
Wykorzystałeś mnie i zabrałeś moją dumę
I cała ta złość jest uwięziona w środku

Moje serce łamie się
Naprawdę je rozerwałeś
Sprawia Ci przyjemność, to że
ja staram się znaleźć wyjście
Ból narasta
Wkrótce rozerwie mi moją duszę
To nie jest koszerne uczucie, gdy jestem na drodze do wyjścia

Daj mi trochę odwagi
Przez pewien czas biłeś mnie
Śmiejesz się, jestem zabawny?
Wewnątrz nienawidzę
Wewnątrz nienawidzę

Zniosę to tym razem
By wypuścić, to co mam w środku
Bo załamałbym się
Czasami chciałbym, byś umarł
Pełny żalu
Wykorzystałeś mnie i zabrałeś moją dumę
I cała ta złość jest uwięziona w środku

Czuję, że jestem w labiryncie, a oni tną mi kręgosłup
Radując się Twoim ciałem, tak samo jak ty pociąłeś moje
Jesteś szczęśliwy?Popierdoliłeś mi umysł.
Zapłacisz tym razem

Zniosę to tym razem
By wypuścić, to co mam w środku
Bo załamałbym się
Czasami chciałbym, byś umarł
Pełny żalu
Wykorzystałeś mnie i zabrałeś moją dumę
I cała ta złość jest uwięziona w środku

Zniosę to tym razem
By wypuścić, to co mam w środku
Bo załamałbym się


  • RSS